"Sprawa znajduje się na ostatniej prostej i wkrótce zapadnie wyrok. Wartość tych roszczeń to przeszło 4 mld zł, lecz nawet jeśli Polska przegra sprawę i będzie musiała wypłacić jednorazowe odszkodowanie, co zdaniem ekspertów prawnych jest prawdopodobne, to zyski zdecydowanie przewyższają potencjalne straty. Można więc stwierdzić, że za kwotę kilka miliardów zł udało się odzyskać strategiczne złoża, których wartość jest wielokrotnie większa"
Myślę, że to komentuje się samo. Klasyczny damage control, próba budowania narracji stawiającej działania rządu w korzystnym świetle pomimo niekorzystnych zdarzeń, ot ordynarna propaganda i manipulacja. Myślę, że Pawlak z Nisztorem powinni połączyć siły i napisać coś wspólnie - ten pierwszy bowiem stara się w powyższym materiale przypisać pisowskim politykom ZASŁUGI w zachowaniu złóż, podczas gdy ten drugi stara się obarczyć WINĄ za praktycznie to samo niemieckiego arbitra i niedoszłego europosła PO. Zabawne... Jeszcze wyjdzie, że to dzięki Tarasowi i Sachsowi te złoża wróciły do macierzy za zaledwie 4 bardzo duże bańki. xD