Jak dla mnie oczywista sprawa, co tu wyjaśniać - cała spółka w posiadaniu jednej rodziny - ojciec chrzestny kurs ustawia. Żeby było śmieszniej- jest to legalne.
Oczywiście jest szansa na reakcję na plan zawieszenia, że np. wtedy ojciec chrzestny zarządzi wzrost o 100% i też tak będzie (oczywiście później znów uwalą).
Całe szczęście rodzina dba o spółkę, więc nie przejmowałbym się tak bardzo ceną (bo i zresztą mam to na ike, a do emerytury jeszcze mam ze 100 lat). Moim zdaniem z racji dobrej komunikacji z akcjonariuszami, niskiego ryzyka i imponującego potencjału zysków warto mieć pakiet w portfolio i tyle.
Można albo poczekać aż szef zarządzi wzrosty i sprzedać, albo uśredniać na spadkach i bawić się w Buffeta. Fakt, nie jest to papier dla szybkich ciułaczy.