Jak ja bym chciał wejść jako inwestor w tą spółkę z kapitałem np. 20 mil, co bym zrobił?
Pozbierał bym na dołku np. 1 milion akcji, powiedzmy średnia 0.20 zł.
Po tym wielkie info. Firma uratowana, jest kasa, jest fundament, są zlecenia, jest przyszłość. Biznes dobrze się kręci jakieś 2 lata. Cena w tym czasie winduje, powiedzmy na 20 zł, po trochu puszczam w obieg moje akcje, powiedzmy średnia 10 zł.
Zwraca się połowa mojej inwestycji w ciągu dwóch lat.