Szału nie ma i nie ma się czym podniecać.
Rage Age słabiutko , wciąż dołuje wynik. To skutek drożyzny i dziwnego designu.
Akwizycja e-sklepu - cienko to widzę na importowanych majtkach.
Chińskich majtek są dziesiątki ton i pełne kontenery w każdym miasteczku.
E-handel ma potencjał ale z dobrym towarem pasującym do nurtu marki .
Jak szanowny zarząd czegoś nowego i mądrego nie wymyśli to nie spółka urośnie.
Zostawić bloga i skupić się na tym z czego je się chleb - szanowny pierwszy po Bogu.