podejrzewam, że może więc być bez fajerwerków typu +30% w ciągu jednej sesji (i dobrze, bo po czymś takim tak samo szybko tu zjeżdżało), w zamian za to kurs powinien zacząć odrabiać obecną bardzo niską wycenę spokojniej, sukcesywnie; wolałbym tak właśnie, bo wtedy jest to bardziej przewidywalne, akcje nie parzą i można spokojnie czekać, aż urośnie do właściwej ceny; w zasadzie jutro powinno już przekroczyć przynajmniej 9 zł, jak myślisz arlekin?