no jak to jest dobre info to ja sie nazywam Mc Donald .A co maja powiedziec,ze planuja jak dyletanci,ze pewnie produkcja bedzie gdzies w Chinach. To pachnie taka taniocha ze tylko spodziewac sie nastepnych komunikatow. Oczywiscie ,ze boja sie zwaly po takim komunikacie i zaklinaja sie ,ze wszystko zgodnie z planem. Kazdy domorosly Manager mogl od poczatku zaplanowac outsoursing, tez mi filozofia. Amatorszczyzna ,az piszczy. Dlaczego nie wyjda na konferencje i dadza sie przepytac.
Jak oni tak prowadza badania to bedzie lepsza jatka niz z cormayem