Ja z 15 lat temu pojechałem na wies pracować przy rumianku. Piękne czasy, nie było internetu, ludzie się bawili, było inaczej i lepiej.
Właściciel pola Janek (zlotowka ze o ja pier do le ) dal mi ciągnik 30tke by jechać po koziołki (te słupki na ktore się uklada skoszony rumianek).
A ze ja zawsze byłem niewyzyty to zapierdzielalem tak szaro było z tyłu:)
Kolega stal na naczepie i się bujał i śmiał:)
Po chwili krzyczy.... stooooooooooj
Wypadł mi bolec od naczepy od zasuwania na 6czce ze naczepa pojechała w lewo :)
Wyciągnąć ją musiałem,,zaorac" z 20 m2 czyjegoś pola. Gdyby Janek złotowka to widział to zawału by dostal.
Ursus miał moc :)
I ma:) to magia :)
Starsi wiem,ze kupily by ursusa.
Młodzi wieśniacy wola pobujać się traktorem za pol banki za kase z UE...