Swojaku, przyznaję - inicjatywa warta poparcia. Niemniej przyjecie jako symbolu spadku młotka chyba nie jest zbyt szczęśliwe - niektórzy potopieni mogliby (skądinąd słusznie) hasło "młotek" odebrać bardzo osobiście :-)
Natomiast jest coś, co niezależnie od tego, jakby się ktoś się nie wysilał i nie kombinował, zawsze i nieuchronnie spada w dół - parujący. Zapach towarzyszący gwałtownym spadkom, kiedy puszczają zwieracze oszołomionych posiadaczy akcji, też ukierunkowuje poszukiwania na funkcję, która jest wprost powiązana z tą jakże naturalną, aczkolwiek nieco przemilczaną częścią fizjologii człowieka. Otóż taka funkcja istnieje. Tak jak od robienia widłami był widłowy, tak za dbanie o królewski stolec odpowiadał specjalny, bardzo wysoko stojący w hierarchii urzędnik. Żeby przybliżyć tą nieco zapomnianą, a bardzo ważną postać na każdym dworze królewskim, zapodaję linka do publikacji zawierającej wzmiankę na ten temat.
https://astrahistoria.pl/dzien-powszedni-na-dworze-henryka-viii/
Myślę że po jej lekturze każdy zgodzi się teraz ze mną, że symbolem zawieszenia wywołanego spadkiem powinien być ...
STOLCOWY
Nie uzgadniałem swojej inicjatywy z naczalstwem SSL, ale tak sobie myślę, że ich poparcie już mam. Pozostaje przekonać tylko resztę.
Ps. Co prawda dziś siedzę grzecznie w domu, ale to w żadnym razie nie oznacza, że miałbym sobie odmówić umoczenia dzioba z okazji początku weekend-u. I tak patrząc się w (chwilowo jeszcze) pełną szklankę zachodzę w głowę, skąd na tym forum tylu wojujących abstynentów ... zaproponowałeś że postawisz kolejkę jakiemuś nawiedzonemu aktywiście z PARPA?