Na przestrzeni ostatnich ponad dwóch dekad widziałem dziesiątki spółek, na których było "zerowe" zainteresowanie i na które był "zerowy" popyt latami, po czym w kilka sesji na niskich obrotach były robione pompki w górę kilkaset %, w niektórych przypadkach ponad 1000%. Tak wygląda zabawa na NewConnect. Jak ktoś nie umie być cierpliwym albo udaje, że nie wie jak się w te klocki tutaj gra, to albo chce się narazić na śmieszność, albo próbuje zniechęcać odwiedzających to forum. Za dużo już razy widziałem te wielkie zlecenia w arkuszach trzymane całymi miesiącami, po czym z dnia na dzień znikała cała podaż. Te patenty są powielane do znudzenia bo są skuteczne. Parę osób zawsze odda swoje pakiety za bezcen, po czym pluje sobie w brodę widząc późniejsze wzrosty. Powtórzę to jeszcze raz; kapitalizacja tej spółki jest niewiele wyższa od wartości majątku i aktywów wykazywanych w raportach, a spółka została uzdrowiona przez te kilka lat przez nowych właścicieli przynosi konkretny, może nie kosmiczny, ale pewny zysk, a do tego co najważniejsze ma projekt wart więcej niż cała obecna wartość majątku tej spółki (nie wierzę, już w kolejne komplikacje i zmiany terminów, ale to moja opinia). W odpowiednim czasie rynek to wyceni.