Reklamacja do ING jest bezskuteczna. Nic sobie nie robią z tego, że od kilku tygodni nie działają prawidłowo notowania. Jedynym rozwiązaniem jakie podsuwają maklerzy jest wyczyszczenie historii i korzystanie z programu notowania 4 max.
Czas przenieść usługi, bo nie zasługują na prowizje z tak marnymi usługami.
Sprawa powinna trafić do KNF lub do UOKiK, bo to narażanie klientów na straty.