nom, ladne rzeczy. Imo te ostatnie infa odnosza sie do 2-och umow: jedna z Washington Gambling, druga z nienazwana federalna agencja wywiadowcza. No bo gdyby to byla jedna i ta sama umowa, to niby czemu na stronce datawalk.com bylby wpis o WSGC, a w PL tylko "agencja wywiadowcza'? to musza byc 2 oddzielne umowy, z 2-oma oddzielnymi instytucjami. I tez wydaje mi sie ze 'agencja federalna' sypie zupelnie innym groszem niz stanowa. Szkoda tylko ze nie znamy nawet rzedu wielkosci jesli chodzi o cene.
Myslicie ze kwota na umowie zdradzilaby jaka to 'agencja federalna' dokonala zakupu?