Tylko dlaczego nie chcą inwestować w te umowy? Boją się, że prezes z żoną znowu zasypią rynek akcjami, tak jak kilka miesięcy temu? Spółka chwali się fundamentami: umową z Tauronem, teraz sprzedażą na Ukrainę, a jednocześnie daje ciała z takimi prostymi sprawami jak komunikat z podsumowaniem emisji i pokryciem zapowiedzi ze strategii. Po co były te dosyć konkretne zapisy o starcie kampanii w styczniu i zaangażowaniu VC? Źle to wygląda.