Olku z całym dla Ciebie szacunkiem, ale jeżeli zrobią nierówny parytet wymiany przy jednocześnie dużym dodruku akcji dla Saule, to delikatnie mówiąc będzie to posunięcie bardzo nie fair i wpłynie w ogromnym stopniu na wizerunek firmy wśród obecnych akcjonariuszy. Policz jaki musiałby być kurs przy wymianie np. 1:10, żebyśmy wyszli na zero i czy te nowe akcje zdążyłyby osiągnąć określoną cenę przed zakończeniem lockupu lub kolejną emisyjną tym razem na rynek, a nie daj już Boże bez prawa poboru. W moim odczuciu każda zamiana akcji inna niż 1:1 to mniejsze lub większe okradanie obecnych inwestorów, mocna nadwyrężenie zaufania, a tym samym samym ograniczenie lub zaprzestanie inwestycji przez nich w Saule. Raz przyjechałem się na Braster, obiecywano złote góry, a później emisja za emisją i kurs spadł na łeb, bo ludzie stracili zaufanie. Drugi raz się nie dam nabrać i przy znacznym parytecie wymiany żadnego uśredniania nie będzie. Może gdybym kupował jak niektórzy po 4zl, to nie miałbym problemu, ale przy średniej ok. 10zl nie byłoby tak kolorowo. Mam tutaj sporo pieniędzy i planuję włożyć co najmniej 3x tyle, jeżeli będzie umowa i będę czuł, że firma traktuje mnie jak prawdziwego inwestora, a nie frajera z pieniędzmi, którego już na samym początku wiesza się na haku, zostawiając jednie jakiś ochłap.
Tak przy okazji, skąd w ogóle wziął się pomysł, że będzie nierówny parytet wymiany? Macie jakieś przecieki, czy jak zwykle kolejne bzdety wyssane z palca trolla kolarza, któremu uciekł peleton?Osobiście dość mocno interesuje się ta spółka, ale nigdzie nie znalazłem choćby krótkiej wzmianki, że takie świństwo mogliby nam zrobić. Przecież po połączeniu wystarczy zrobić odwrotny split akcji, wtedy nikt nikomu krzywdy nie robi. Co prawda kurs będzie napompowany, ale skoro giełda wycenia przyszłość, a technologia taka cudowna, to chyba nie będzie nic w tym złego, nieprawdaż?
Proszę wyłącznie o merytoryczne odpowiedzi, trollom z góry dziękuję.