Mi by się lepiej gadało jak kurs był by na 10zl.
Ale wtedy już nie pisał by tu trzech wariantów o rybach:)
Ja tam czekam.
Już się pogodziłem z wirusem.
Trzeba się dostosować do panującej sytuacji.
Wszystko leci bardzo szybko.
Ale jak będzie wracać to tak samo szybko.
Kupa ludzi już wyszła z kapitałem i tylko czeka aby coś kupić. Ja nie wyszedł.
Może gdzieś tam coś sprzedałem gdzieś coś kupiłem. Teraz czekam na 70/60 procent zysku. I już dobrze zarobię trzymając papier.
A spółki.
Niektóre spadły o 50 albo i więcej.
Więc jak wróci to nie dość że nie będę się już martwić ale w dodatku będę sporo do przodu.
Dre czekam na to ustawę.
Narazie każdy się boi inwestycji.
No i czekam na słońce i zmiany w froncie atmosferycznym. Ale narazie kicha