No ale jak to? Przecież łykających na wiarę wszystko mitomanów tu nie brakuje. Zaraz ci będa tłumaczyć o ukrytym popycie i niewidzialnej ręce :-) Było właśnie na fixie widać jak nikomu nawet paroma złotymi nie chciało sie bloknąć tego sypiącego. I tym oto sposobem...pyk poszło jeszcze na dno. Brawo brawo