Panie RED,Pan masz myślenie mężczyzny/samca,którego taki produkt nie dotyczy.
Czy gdyby był produkt/urządzenie wykrywające bezinwazyjnie raka prostaty,bez wkładania palca w odbyt,to nie skorzystałby Pan?
Nawet nie pisz Pan o badaniu we krwi poziomu PSA.
Mój lekarz ms dystans do PSA,bo jak twierdzi Zachód tego za bardzo nie praktykuje,jako badanie mało wiarygodne.
Pan nie znasz psychiki kobiet.
Żadnej z nich,niezależnie od wieku,statusu,strony świata,nie jest obojętny rak piersi.
Masz Pan odpowiedź kto to kupi.
Nawet nie chodzi o kupno osobiste,bo badanie można wykonać w placówkach/gabinetach medycznych.
Strach przed rakiem pokona lobby i inne pierdy.
To urządzenie ma charakter globalny,wszystko jest procesem a proces trwa,to nie bułka z piekarni.
Panie potrzebują czasu aby "dojrzeć" do nowych nieinwazyjnych metod.