Prawie mnie przekonał ten obecny prezes. Takie same dyrdymały wygadywał poprzedni prezes i poprzedni. Optymalizacja procesu produkcji i sprzedaży, pozyskanie nowych rynków zbytu, poszerzenie oferty produktu. Zastanawiam się czy przed tym wywiadem obecny prezes czytał raport za ubiegły rok. Sprzedaż spadła na pysk a zadłużenie wzrosło. Po co im nowy większy zakład skoro nie mogą sprzedać tego co robią "na kolanie"? Uruchamianie nowej linii produkcyjnej trwa całe lata jakby mieli tam robić statki kosmiczne. Kłamstwo goni kłamstwo w tej firmie i jedynie to jest prawdą.