Zgadzam się z kubsonem, chociaż ja w przeciwieństwie do niego wczoraj pozbyłem się moich akcji. Z rynkiem nie ma co walczyć, mnie tu i teraz pokonał. Nadal jednak nie zmieniam mojej opinii, że spółka jest bardzo mocno niedowartościowana, zamierzam powrócić, gdy sytuacja pandemiczna się uspokoi. Na chwilę obecną trzymam spółki, które wydają mi się bardziej covidoodporne, chociaż mam świadomość, że jeśli będzie kolejny krach, to runie wszystko, bez różnicy. Gdzieś w tyle głowy mam również myśl, że może należy wycofać się z GPW i przeczekać, ale nie dojrzałem jeszcze do tej decyzji.
Zamierzam wrócić do akcji Unimotu, choć jak na razie to moja największa wtopa inwestycyjna w krótkiej przygodzie z giełdą.