Raport za I kw. 2010 jasno wskazuje, że jeden z powyższych 2 wariantów bedzie zrealizowany do końca czerwca. Prawdopodobnie zaraz po WZA (8 czerwca) nowy likwidator zgłosi wniosek o upadłość (chyba że za psie pieniadze sprzeda nieruchomość w Kościanie). Więc dla ewentualnego chętnego na "tylne drzwi GPW" nie zostało już wiele czasu. Kapitały własne są już UJEMNE - wiadomo że likwidacja może się skończyć jedynie upadłościa, kasa którą mieli jeszcze po sprzedaży nieruchomości na koniec marca (1,2 mln zł) już do dzisiaj jest na wyczerpaniu.
Więc juz niedługo wszyscy cierpliwi akcjonariusze będą wiedzieli co mają jeszcze papiery SWZ na rachunku maklerskim będą wiedzieli czy mają tylko "bolesną" pamiątkę po swojej działalności, czy też szansą na wyjście po infie o wejściu "inwestora". Wg mnie w tym ostatnim wariancie trzeba puścić akcje przed emisją nowego "inwestora".