W tym przypadku, moim zdaniem, ma to znaczenie. Gdyby pojawił się główny udziałowiec, to byśmy się nie dowiedzieli o Amerykanach, bo by nie widnieli w wykazie mających powyżej 5% na Walnym. A dzięki temu, że byli tylko oni i Q1, dowiedzieliśmy się o nich. A po drugie głosowali "za" za jednym członkiem i "wstrzymali się" za drugim, więc obaj przeszli. Po co głosowali za jednym? Po co w ogóle się pojawili, jak to chodziło tylko o powołanie członków rady nadzorczej. A może, to nic nie znaczy, nie wiem, ale takie są fakty.