No to jeżeli umowy kredytowe kończą się w czerwcu i jak twierdzisz nie zostały przedłużone to czy to aby nie oznacza, że emisja ma pokryć długi? Czyli znalazł się ktoś według kogo to rokuje i warto wyłożyć kasę? Tak czy inaczej, spodziewam się dynamicznego ruchu - z tym, że mam mieszane odczucia w stosunku do tego, w którym kierunku się on odbędzie.