Brałem exol po pierwszych informacjach (nomen omen z tego co pamiętam to był wywiad na facebooku) gdzie Prezes poinformował o uruchomieniu linii produkcyjnej. Przeżyłem całą męczarnie i opłacało się. Tu będzie tak samo, z tym że pomimo że jestem na plusie myślę ze męczarnia polegająca na czekaniu powoli się kończy