Dokładnie i dlatego mam założony horyzont czasowy dla weryfikacji tej inwestycji. W tym roku nie ma już podstaw do wymówek, a to przygotowujemy produkt, a to inwestujemy w chmurę, a to robimy certyfikat. Od strony technologicznej są, jak twierdzą, gotowi, teraz trzeba ruszyć że sprzedażą, ostrym, agresywnym marketingiem, adresowanym do średnich i dużych firm. M. Droba mówił coś o znanej agencji marketingowej z którą współpracują i zobaczymy jakieś efekty tej współpracy. Do tego sprzedaż B2B. Podsumowując, dla mnie jak do końca roku nie pokażą jaskółek poprawy, że to wszystko zmierza w dobrym kierunku i Text app zaczyna się monetyzować, to będę podejmował na podstawie dostępnych danych decyzję odnośnie dalszego pozostawania na tym walorze. Inaczej dokładnie jak piszesz, to może być dalej nawijanie makaronu na uszy, że jeszcze kwartał, pół roku, że to nie jest premiera gry, że potrzeba czasu, że otoczenie jest trudne (tak wiemy że jest trudne od co najmniej 2 lat), że to, że tamto... Zawsze potrzeba czasu, ale też trzeba przyjąć racjonalny deadline w którym należy dowieźć wynik. I nie oszukiwać się myśleniem życzeniowym. Osobiście jestem dobrej myśli.