Nie w tym rzecz. Nie mam nic przeciwko grającym krótko, ja się na tym nie znam i konserwatywne jak wchodzę to zawsze z defensywnym założeniem longterm, za kasę której nie potrzebuję w horyzoncie co najmniej 1-2 lat i dłużej. Natomiast jak ktoś pisze, że trzeba na poprawę wyników czekać 3 lata, to albo pisze żeby pisać albo ma na to jakieś uzasadnienie, zarówno co do okresu jak i co do tego że wyniki się w ogóle poprawią. Rozumiem szort, że nie masz żadnych argumentów tylko podbijasz temat.