Ojej to bardzo przykro. Najgorsze, że Dziki się jeszcze ze 2 może 3 lata temu tutaj meldował, że żyje i ma się dobrze. Wtedy taki temat już też poleciał. Natomiast Ty Orion mówiłeś już kiedyś, że ten gość od kopalni metali szlachetnych zmarł jakieś 3-4 lata temu zdaje się. Szkoda dzikiego bo był pozytywnie narwany gość. Szkoda, że jeszcze półtorej dekady temu pykał w tenisa, a teraz j¨ż go nie ma. Taki los. Pzdr.