Taki sens jest porównywania, że Ty bezsensownie piszesz, że Langloo nie robi promocji, bo nie ma Facebooka. Wskazałem zatem największe firmy, które nie mają Facebooka, a jednak każdy chciałby ich akcje.
Co do promocji przed maturami po części zgoda, ale jednocześnie pytanie: dlaczego nikt nie miał zarzutów o brak tej promocji właśnie przed maturami, a ma teraz? Ja przecież nie neguję, że promocja mogłaby być na wyższym poziomie, ale neguję sens trąbienia o tym teraz, gdy już jest nowy serwis, gdy jest jakaś strategia jego promocji, a jedynym aspektem zmuszającym do krytyki jest - jak mi się wydaje - brak cierpliwości i jakaś frustracja. Dajmy szansę spółce, skoro wcześniej tak dużo zaufania jej dawaliśmy, że nikt nie krytykował. Bo czas na krytykę był - jeśli już - wtedy, a nie teraz, gdy coś się już dzieje. Takie jest moje zdanie.