bo i o czym ma rozmawiać, wbijcie to sobie raz na zawsze do głowy, że tu żadnej, ale to żadnej restrukturyzacji nie będzie. Spółdzielcom zależy już tylko na jak mniej bolesnym, zamknięciu tego bałaganu, czyli bez ewentualnych konsekwencji prawnych, Pindol jeszcze chce parę rzeczy wychaczyć jak się uda, ale to już z początkiem przyszłego tygodnia samo wyjdzie na wierzch :-)