Od wzrostu przychodów m/m ważniejszy jest wzrost zysków r/r, a te były dotąd słabe. Chciałoby się, by było inaczej, ale na chłodno patrząc dzisiejsza i poprzednia sesja na razie wygląda na podpompowanie kursu i realizację zysku przez jakiegoś grubasa. Oby tylko Ilona nie odwołała dziś prognoz i dywidendy.