Akcje posiadam od sporego czasu, inwestuje fundamentalnie, nie mam na celu zniechęcania nikogo do spółki, bo ma rewelacyjne perspektywy, które łatwo wycenić na podstawie podpisanych umów i porozumień. Chodzi mi Matiz o to, że wszystkie zyski NVV są wykazywane także przez NVG, ale nie wszystkie zyski NVG są wykazywane przez NVV.
Owszem w interesie właścicieli jest wzrost obu podmiotów, który będzie ze sobą ściśle skorelowany, aczkolwiek posiadając akcje NVG masz dodatkowo wykazywane zyski z działalności inwestycyjnej spółki będącej na GPW. Z drugiej strony trzeba za tą część zapłacić dodatkowo o wartości Rubicona (15mln) oraz akcji wyemitowanych dla ówczesnego prezesa (5mln) dodatkowe. Czyli trzeba sobie przekalkulować dobrze :)