Decentralizacja jest piękną ideą, ale kryptowaluty mają na razie dwa zastosowania - spekulacja finansowa i zakupy w darkwebie. Dlatego tak jak napisałem, nie trzymam tam poważniejszych środków. Zarobiłem tam co prawda procentowo najwięcej, bo zdarzało się że i ponad 100% dziennie mi walory rosły, ale nie nazwałbym tego inwestowaniem.
To nie jest rewolucja dla rynku finansowego, bo kryptowaluty powielają znane od dziesiątek lat (i dłużej) schematy. Takie jak na przykład pump&dump czy schemat ponziego (onecoin).