Dobra, ale rzekomo na giełdzie kupuje się przyszłość. No i kupiłem akcje przed opisanymi przez ciebie wydarzeniami, więc w teorii po tym jak te 5 rzeczy z listy się wydarzyły to powinno rosnąć. A spadło i to dosyć mocno.
To co, teraz ja (lub inni potencjalni akcjonariusze) mamy kupować przeszłość i liczyć na to, że ktoś będzie kupował akcje pod stare newsy?
Wybacz moje rozgoryczenie, ale ta spółka to po postu męczarnia dla drobnych.