Widzę, że nadzieja na wzrosty wiecznie żywa.Lata robienia akcjonariuszy w balona nie były żadną lekcją dla poniektórych.Z drugiej strony, może rzeczywiście prezes Skotnicki dozna jakiegoś nawrócenia (na pielgrzymce np.) I postanowi drobnym zrobić dobrze pompując kurs?