Ja napiszę inaczej. Ci co dobierali spółkę przez lata, czekali aż te akcje nabiorą wartości tak długo, że przeobraziły się one nie tylko w węgiel brunatny, ale taki który z sukcesem fedruje JSW. Tyle tylko, że dalej nikt od nich nie chce za godziwą cenę ich odkupić. Może trzeba czekać, aż skrystalizują one w prawdziwe diamenty? Ale to jeszcze przed nimi.