Kazimierz, nie przesadzaj;) Ja nie naganiam, tylko piszę że nie oddam tanio skóry za jałmużnę. Mam czas i możliwości. A kefir też lubię (to do Kulawego, kto by to nawet nie był...)
Kulawy - pamiętaj, z tzw. myślącymi inaczej nie dasz rady...oni się nie boją...mają inny system wartości...