Dlatego właśnie dałem sobie luz z forum w tym tygodniu. Było do przewidzenia, że bez mała dwa miesiące spadków nadwyręży nerwy nawet najspokojniejszych akcjonariuszy, a nagłe spadki mogą wzbudzić panikę. Dopóki sytuacja się nie unormuje nic przewidywalnego się nie wydarzy. Szkoda zdrowia na szarpanie się z naganiającymi (z różnych powodów) i spanikowanymi. Spekuła ma swoje 5 minut. Prawdopodobnie ostatnie 5 minut.