To widzę, że Syndyk działała w opozycji do Studenckiego. Studenckiemu się nie dziwię- w końcu Techmex to jego dziecko i do końca walczył o jego uratowanie. A syndyk jest świetnym przykładem tego jak w tym kraju przeprowadza się proces upadłości...
Powinniśmi mieć coś takiego co działa w krajach anglosaskich, tzn ochronę spółki przed wierzycielami. Spółka składa do sądu odpowiedni wniosek i przez jakiś czas ma spokój. A może coś takeigo mamy, tylko nie jest praktykowane? Z tego co kojarzę to na Dudzie było chyba coś podobnego...