Byłoby to w dobrze pojętym interesie wszsystkich akcjonariuszy dowiedzieć się jak szeroka rzeka pieniędzy płynęła do Pana B. Panie Prezesie, odwagi, zakasać rękawy i położyć kwity na stół. Czy to indolencja, czy celowe działała? Co gorsze? Sami sobie odpowiedzcie.