Tak, oni celowo zrezygnowali z tych krajów. Tam ceny za energie są największe, ale tylko dlatego, że to są jedyne teraz ich elektrownie gdzie maja dopłaty. Na wolnym rynku ceny są tam niższe. Tak samo jakby budowali nowe, to też, już nie dostali by tyle za MWh. Po drugie kiedyś w Czechach wprowadzili retrospektywnie (sic!) podatek od zysków z PV, to prawie zabiło Photona i dlatego się z biznesem przenieśli do Holandii. Tu widać jak bardzo spółka potrafi się adaptować do nowych okoliczności. Po tej akcji postanowili, że będą się dywersyfikować geograficznie i stąd biznes na dwóch półkulach i w paru krajach.
Węgry, Rumunia, Australia i Polska są dużo bardziej perspektywiczne, chociaż każde z tych krajów też ma swoje własne problemy, a
sam rynek elektrowni powoli się będzie nasycał. Trzeba, więc szukać innych przewag na rynku i stąd wynika ten ruch z kupnem Lerty. Weszli w to całkiem wcześnie i widać już się opłaca, co widać po umowach na 2024.