Dnia 2020-09-24 o godz. 15:07 ~Wódz napisał(a):
"Popatrz na wyceny niektórych spółek na GPW i na Elbę," - pytanie tylko czy te "inne" spółki też mają tak jak elba majątek ujemny (dług). Nie wychodź z błędnego przeświadczenia że w dniu 19.03.2020r. elektrobudowa ogłosiła upadłość i jej zobowiązania się anulowały... bo właśnie jest dokładnie odwrotnie, ci co mieli jakieś roszczenia względem elektrobudowy zaczęli natychmiast je zgłaszać aby odzyskać od bankruta cokolwiek.
"nawet technicznie się odbije na 2 zł," - o proszę, to już nie 15, 10, czy 5 zł jak miesiąc temu tylko już 2 zł ? widzę szybko zmieniasz prognozy...
"a jak w spółce się cokolwiek pozytywnego zmieni to będzie wystrzał nagły." - tylko pytanie jaka jest na to realna szansa że coś się zmieni pozytywnego? najbardziej prawdopodobna informacja i to prawdopodobna na 99,9% jaka się niebawem może ukazać to decyzja o uprawomocnieniu wyroku bankructwa :-) i jak giełda zareaguje na tą informację? o ile wtedy zjadą akcje elby? o -50% czy -60%? kurs będzie groszowy, nie łudźcie się...
"Spółki, które nigdy nie przyniosły zysku kosztują kilka lub kilkanaście razy więcej niż Elba" - może i nie przynosiły zysku ale też nie generowały wielkich strat, mają swój majątek i może małe obroty, generują małe zyski ale zawsze na + i nie mają długów. A elektrobudowa jest na dzień dzisiejszy zadłużona i po uszy w gównie...
"Rynek to dostrzeże, część ludzi myślała że wczoraj jest ostatni dzień notowań... takich mamy też tu" - a co, na chwilę obecną rynek jest ślepy? rynek już dostrzega tragiczną pozycję elby no i co my tutaj mamy? pod koniec sierpnia kurs akcji balansował pomiędzy 1,60 a 1,50 teraz zbliża się końcówka września a kurs balansuje pomiędzy 1,30 a 1,20 czyli spadek 30 gr w skali jednego miesiąca, a przecież miały być wzrosty! w takim tempie wartość akcji rychło spadnie poniżej 1 zł i to jeszcze przed świętami i wcale nie trzeba informacji o uprawomocnieniu się wyroku...
Dnia 2020-09-24 o godz. 16:28 ~bankier napisał(a):
"Prawda jest taka, że nic nie wiesz o spółce w chwili obecnej." - a co tutaj jest za filozofia i wiedza tajemna? elektobudowa jawnie ogłosiła bankructwo i niewypłacalność. Elektobudowa nie staje już do żadnych przetargów, nie ma nowych zleceń, jedyne działanie na chwilę obecną to kończenie przyjętych zleceń z przed bankructwa (o ile już ich nie pokończyła, lub nie oddała do wykonania konkurencji). Tak więc nie ma w firmie żadnych dochodów jest tylko przeżeranie bieżących dochodów na postępowanie upadłościowe i sukcesywna wyprzedaż majątku który w pierwszej kolejności zaspokaja prowizje syndyka, w drugiej kolejności roszczenia wierzycieli.
"Zmiana może być nagła i gwałtowna a roztrzygnięcie blisko" - i będzie nagła i gwałtowna, jak tylko pojawi się informacja o uprawomocnieniu się wyroku, wtedy gwałtownie akcje poszybują co najmniej -50% w dół. Jaka inna może być informacja? że bankrutująca Elektrobudowa stanęła do przetargu i go wygrała i będzie generalnym wykonawcą budowy elektrowni atomowej w Polsce za 12 mld zł? zejdźcie na ziemię...
Dnia 2020-09-25 o godz. 08:31 ~quote napisał(a):
"> Ryzykanci.
> Ktoś ma dużo kasy, to opłaci mu się zaryzykować i kupić bankruta. Bo w razie, gdyby sytuacja się odwróciła, taki ktoś jest nieźle dorobiony.
> Ale to chyba największa forma ryzyka na giełdzie. " - dokładnie. A w przypadku elektrobudowy szansa taka jak wygrana w totolotka szóstki. Tak więc bardziej się opłaca nakupować kuponów w totka niż akcji elektrobudowy, taniej wychodzą i dodatkowo wygrana niewspółmiernie będzie większa :-)
"Poza tym nie znam się, ale chyba akcjonariuszom należy się część majątku spółki po likwidacji. Więc jak ktoś kupi za grosz bankruta, to może coś mu skapnie. Ale nie wiem czy ta zasada wszędzie obowiązuje." - obowiązuje, pod warunkiem że po sprzedaży majątku i zaspokojeniu wierzycieli zostanie cokolwiek na +, problem w tym że sprzedaż majątku bankruta nie rożni się wiele od licytacji komorniczej i majątek jest zbywany za pół darmo. W takiej sytuacji szansa że jak zakończy się to wszystko zostanie jakiś + jest bardzo nikła. Tutejsi ludzie tego w ogóle nieogarnianą, w normalnej sytuacji jak chcesz sprzedać np. działkę budowlaną to możesz rzucić za nią cenę z kosmosu i się potem bujać kilka lat i czekać aż ktoś za tą cenę ją od ciebie kupi. Sytuacja jest inna jak masz nóż na gardle i potrzebujesz kasy na wczoraj. Wtedy nie masz czasu aby bujać się latami ze sprzedażą działki tylko dajesz taką cenę żeby sprzedać ją natychmiast i wziąć pieniądze. Ci ludzie tego kompletnie nie rozumieją... uważają że jak kiedyś wycenili Energotest na 56 mln to teraz syndyk powinien siedzieć i się z nim bujać 5 lat aż znajdzie się chętny aby go za tyle łaskawie kupić, a wierzyciele niech sobie czekają na swoje pieniądze, bo ich interesy są nieważne, ważny jest tylko interes akcjonariuszy. A właśnie jest dokładnie odwrotnie czego oni nie są wstanie objąć rozumem.
Dnia 2020-09-25 o godz. 08:52 ~Wódz napisał(a):
"To my Was zapraszamy, jak będzie korekta to Elba straci relatywnie mniej niż rynek, bo już jest skrajnie wyprzedana." - czyli innymi słowy zachęcasz do kupienia akcji firmy która już praktycznie nie ma majątku (już pomijam kwestię ciążącego zadłużenia), bo jak piszesz został on skrajnie wyprzedany? sens jest taki sam jak kupowanie kosmicznej próżni.