Roman nie zmusi nikogo do sprzedaży w wezwaniu ale jak osiągnie 90% to ma prawo wykupić resztę i tu nic na to nikt nie poradzi.
Jeżeli cena nie zostanie podniesiona to będzie oznaczało męczenie akcjonariuszy przez kolejne miesiące a może i lata aż skupi to 90%.
Osobiście liczę, że drugie wezwanie będzie po dużo wyższej cenie ale i tak znacznie niższej niż wartość księgowa.