Mówią na mieście, że ktoś im nosa przytarł bo przegięli z terminami rejestracji akcjonariuszy przy zapisach uczestnictwa, jeżeli to prawda to jest ktoś kogo to zabolało, gadają też o możliwym uśpieniu spółki, co by nas naraziło na odległy w czasie powrót, ględzą też o możliwym wysadzeniu nas z akcjonariatu, powiadają o odwróceniu ról w przypadku wniosku o zamianę upadłości mamusi na likwidacyjną od poważnego wierzyciela, któremu puszczą nerwy co by było dla nas pomyślnym posunięciem, jeśli ktoś potrafi wymodlic taki obrót spraw, to do roboty, tyle plotek mam do przekazania