A może taki scenariusz, WSE i GI dogadało się z bankami, które w zamian za anulowanie długu dostały trochę akcji i siedzą sobie cichutko pod progiem 5%. Tylko GI cały czas naciska na zejście z giełdy, a w marcu uchwała rozwadniająca z PP? Z drugiej strony banki będzie stać na objęcie PP, więc może to się jakoś klei w całość. Jednak faktycznie, zastanawiające jest kto siedzi z tymi akcjami.