2,5 mln zł wygląda nieźle przy groszowej spółce, ale spójrzmy na perspektywę. Teraz w sprzedaży są 3 gry (w tym Workshop, jeszcze bez rozliczonych przychodów od Sony), a za kilka miesięcy będzie drugie tyle tytułów. Do tego pipeline i premiery, które mogą wyraźnie podnieść wycenę. Sprzedać dziś za 2,5 mln zamiast poczekać pół roku i sprzedać za np. 5 mln? To wygląda bardziej na ruch strategiczny niż na „ucieczkę ze spółki”.