Poco piszecie te banialuki.
Wykres mówi prawie wszystko.
http://mojeinwestycje.interia.pl/wykres?wlid=22&porow=&rdz=2&wsk=1&okresy=240&rn=1&typ=0&skala=0&srednia=1
Po drodze ratowanie firmy nowymi emisjami.
Ostatnia przewyższająca liczebnością wszystkie poprzednie.
Dlaczego taka gigantyczna to proste bo wiedział S., że w nieskończoność nie da się nabijać w butelkę akcjonariuszy.
Trend wzrostowy w ~2007 roku to pomysł S na przejęcie Opoczna za darmo tak za darmo 4 śmiecia za 3 Opoczna.
Ale to nie wszystko jeszcze ratował firmę kilkunastoma kredytami w różnych Bankach. Brał kredyt by nim spłacać inny wcześniejszy kredyt. Ratując się też kasą z nowych emisji.
Wież mi biznes opiera się zupełnie na innych zasadach.
Dla zrozumienia.
Możesz brać kredyt budować sobie dom brać drugi na spłatę pierwszego i wygodnego życia. Gdy już wierzyciele mają dość bierzesz następny giga kredyt no i jakoś da się żyć.
Niestety wszystko do czasu.
Cersanit żyje jeszcze dzięki darmowej kasie z nowych emisji. I darmowych sponsorów.
Wierzcie mi lub nie ale będzie następna emisja - przypuszczam, że po 50 gr.
Podobno można zarobić na spółkach długoterminowo. Czy Cersanit to zagwarantował - wręcz zupełnie przeciwnie. Z 50 zł wrócił do groszy.