Przesłanki do spadków są takie że gaming jest już be i nikogo spółki gamingowe nie interesują, co widać doskonale tutaj gdzie kilka lat czekano na prezentację huntinga jak na zbawienie a jak go zaprezentowano to nikogo to nie obeszło.
Inwestorzy którzy na to zbawienie czekali i jeszcze trzymali spółki gamingowe, porzucają teraz wszelkie resztki nadziei i pozbywają się akcji.
Spółki gamingowe naobiecywały gruszek na wierzbie, nazbierały kasy od ludzi, powchodziły na giełdę a potem się okazało że inwestorzy otrzymywali kolejne przesunięcia terminów, porzucane projekty, odpisy aktualizacyjne, albo w najlepszym razie jakieś gnioty.
Moim skromnym zdaniem czeka nas teraz wieloletnie wypłaszczenie kursu gamingu, połączone ze znikomymi obrotami. Kupować z prawej nikt nie będzie bo popytu brak, tylko wszyscy będą się ustawiać z lewej cierpliwie z koszyczkami, bo co chwilę ktoś będzie pękać, a kurs będzie cały czas szorować po dnie i zahaczać o nowe minima.
Tym bardziej że tutaj hunting dopiero zaczyna pomalutku budować wishlistę i minie jeszcze dobrych kilka lat zanim dojdzie powiedzmy do pierwszej setki, będzie miał kilkadziesiąt tysięcy followersów i spółka podejmie decyzję o premierze we wczesnym dostępie.
W międzyczasie mamy dostać emisję dość sporej ilości akcji, a o pełnej wersji Fishing Simulatora 2 oraz Priest Simulatora jak widać zapomniano.
Tak więc przesłanek do spadków jest tu bardzo wiele, natomiast przesłanek do wzrostów ani jednej.