A co pokazuje obrona kursu przy tak mikrej podaży? Pokazuje, że nie ma popytu. Gdyby był, nie byłaby potrzebna obrona kursu. Popatrzcie na karnet po stronie K.
Widzimy, że ktoś chce kupić 350 po 5,30 sztuka. Kolejne zlecenie K 300 akcji po 5,22, czyli 8 groszy tanie. ten, kto chce kupić po 5,30 może bez problemy ustawić się na 5,24, ponieważ tłoku w arkuszu zleceń K nie ma, czyż nie?
Dalej mamy 680 akcji po 5,20, 320 akcji po 5,12 i na koniec 2183 po 5,08.
22 groszy różnicy miedzy najlepszym K po 5,30 i tym po 5,08 zł. Dziurawa ta obrona, ale przy tej podaży być może wystarczy. Ale co dalej? Kto kupi wasze akcje po 6 złotych czy więcej? Kto? Jeśli obrona kursu jest tak mizerna, to widać, że chętnych na akcje nie ma.
Taka jest moja spekulacja.