Z jednej strony szkoda chłopa, ale może jeszcze wyjdzie z tego obronną ręką.. Kto wie co przyniesie kilka najbliższych miesięcy, a jak widać może zadziać się wszystko.
Trzeba zadać konkretne pytania zarządowi Robsa, ponieważ z tych ich "komentarze" niewiele wnoszą.