Jaka to tam była królowa, na tym geszefcie to Sztuczkowskiego wydymali bez mydła, nawet bym się nie zdziwił gdyby się okazało, że go jeszcze bardziej wydymali i te 100 mln PLN z PS Holdco za Voestalpine Stahlhandel też mu zabrali.
a obligów było początkowo 170 mln euro, jakiś tam marny śmieć z tego skupili, ale było tak :
71 mln euro poszło na spłatę zadłużenia w bankach, czyli zamienił stryjek siekierkę na kijek
87 mln euro poszło na zakup Voestalpine Stahlhandel i na tym geszefcie stracili 200 mln zł, bo Walarowski odsprzedał je Ruskom za 100 mln zł, a te „pozyskane” 100 mln zł trafiło do kieszeni właściciela PS Holdco, czyli calą kasę wywiało z Cognora
8,5 mln euro to były koszty emisji ale tym psim swędem Zoła dostał tytuł dyrektora roku
3,7 mln euro trafiło do kasy spółki, a z kasy pewnie wywiało na pielgrzymkę bractwa wzajemnej adoracji z Częstochowy na Kilimandżaro i takim to sposobem akcyjną wartością stał się tu tylko smród wiejący z zastawionych hut i jedynym ratunkiem wydaje się tu inwestor, który zapewniłby zbyt na stal a PGZ to idealny na to kandydat.