Spokojnie, raport 30 kwietnia będzie troszkę lepszy. A potem rzucą korektę z dobrymi wynikami. Przypominam, że w tym roku przedłużono CIT do 30 czerwca. Czasu mają więc wystarczająco dużo, łącznie z badaniem bilansu.
Druga opcja to taka, że opóźnią publikację właściwego raportu do czerwca. Tak było w zeszłym roku. A przed raportem zdążą jeszcze zrobić NWZA w sprawie delistingu, o ile wyniki wezwania będą dla nich zadowalające.
Osobiście uważam, że druga opcja jest dla nich wygodniejsza, pod warunkiem, że sąd do tego czasu nie rozstrzygnie jeszcze sprawy Misiaka.