Dajcie spokój z Krakaczem, powiem Wam, dlaczego.
Opcja pierwsza jest taka, że Krakacz jest człowiekiem, który nie ma akcji Scope i jest tu tylko dlatego, żeby siać ferment. Jeśli tak jest, to mogę tylko współczuć człowiekowi, który tak marnuje swój czas. Z tego co pisze, przebija czasami, że jakieś wykształcenie posiada. Skoro mimo to marnuje czas na pisanie tu głupot, to jego strata, nie nasza.
Opcja druga - Krakacz robi to dla kasy. Albo na swój rachunek albo na czyjeś zlecenie obniża morale, żeby zbić cenę i dobrać powoli akcje taniej. Jeśli tak jest, to ostatnią rzeczą, którą należy robić, to grać w jego grę.
Opcja trzecia - Krakacz siedzi na Scope na krótki termin i zaklina rzeczywistość plus podchodzi do pozycji bardzo emocjonalnie. Według mnie mało prawdopodobna, bo pojechał na urlop - z otwartą pozycją?
Jeśli mamy strategię, to wchodzimy w nią i trzymamy tak długo, jak długo przesłanki do wejścia pozostają w mocy. Brak informacji nie jest przesłanką, przynajmniej nie w tej chwili. Przesłanką będzie informacja o wycofaniu się z negocjacji któregoś z sygnatariuszy LOI.
Na to, że coś wcześniej wycieknie do wiadomości kogokolwiek tutaj nie liczcie. Być może rynek nie jest efektywny, ale w przypadku towarzystwa tutaj jest - Krakacz nie ma większej wiedzy od reszty. A jego dywagacje i miotanie się, to być może przejaw tego, że nie potrafi traktować tej pozycji spokojnie - jeśli ma papier. Jeśli tak jest, to po co w nią wlazł.
Czy ja osobiście akceptuję prawdopodobieństwo straty na SCP. Niestety tak i niestety być może mam zbyt dużą pozycję w stosunku do całości portfela. Ale nie rozumiem mądrości niektórych forumowych krzykaczy, którzy z jakiegoś powodu uważają, że na każdej pozycji trzeba zarabiać. Otóż raz- nie da się, a dwa - wszystko jest kwestią akceptowalnych strat i wychodzenia z pozycji po ich przekroczeniu.
I ostatnia kwestia dotycząca strategii - zajęliśmy pozycję, założyliśmy akceptowalną stratę i czekamy. Każdy pewnie ma inny mentalny stop loss, tak samo take profit. To po co sluchacie Krakacza? Na razie krąży tylko w swoich wypowiedziach wokół 162, ale nie powiedział, jak traktuje ten poziom - zero merytoryki. Jeśli z jakiegoś powodu ten poziom jest technicznie istotny, to chętnie posłucham argumentu. Prawda jest taka - dopóki nie ma komercjalizacji, technika może mieć znaczenie. Po komercjalizacji powinno dojść do przebicia ATH i wtedy wiecie, co się dzieje - blue sky i zaczyna się sztuka zamknięcia pozycji w odpowiednim czasie.